|
Mistrz Reiki w systemie Usui Shiki Ryoho to osoba, która przyjęła inicjację III stopnia i w ocenie nauczyciela, który ją prowadził jest dojrzała duchowo i gotowa do samodzielnej pracy z energią. To również gotowość do wzięcia odpowiedzialności za swoich uczniów. Sama inicjacja jest więc początkiem nowego etapu drogi, a nie jej zwieńczeniem.
Moja droga z Reiki rozpoczęła się w roku 1998 kiedy to przyjęłam inicjację I stopnia u „przypadkowego mistrza” poleconego mi przez koleżankę. Już tydzień po pierwszej inicjacji przyjęłam inicjację II stopnia. Od tego momentu zamiast poprawy, w moim życiu zaczęły następować przedziwne zbiegi negatywnych zdarzeń, jak również znaczne problemy zdrowotne. Osoba która mnie inicjowała kompletnie nie potrafiła znaleźć przyczyn, ani odpowiedzi na moje liczne problemy zdrowoyne i życiowe, które pojawiły sie po inicjacji. Ten nieprzyjemny stan trwał ok. 5 lat.
Kiedy usłyszałam o Mistrzu Marianie Bartkowiaku intuicyjnie poczułam, że to jest osoba, która pomoże mi w mojej sytuacji życiowej. Zdecydowałam się przyjąć inicjację na I stopień i moje problemy zniknęły praktycznie z dnia na dzień! Rozpoczęłam na nowo drogę z Reiki, która z każdym dniem wprowadzała więcej harmonii do mojego życia. Rozpoczęłam pracę z systemem, który ma długoletnią tradycję, przejrzyste zasady i dzięki duchowej linii przekazu czerpie swoją siłę wprost ze Źródła. Po roku przyjęłam inicjację II stopnia i doskonaliłam swoje umiejętności i wiedzę na licznych seminariach organizowanych przez Mariana.
W 2005 roku gdy poznałam mojego męża zdecydowaliśmy się wspólnie otworzyć Klinikę Reiki, gdzie wykonywaliśmy zabiegi osobom, które się do nas zgłaszały. Doświadczenie w bezpośredniej pracy z ludźmi potrzebującymi pomocy oraz zdumiewające jej rezultaty z każdym dniem doskonalą nas w pracy z energią. Od pewnego czasu zaczęłam odczuwać, że poziom na którym pracuję z Reiki jest już dla mnie niewystarczający i zdecydowałam, że jestem gotowa przyjąć inicjację III stopnia! We wrześniu 2006 roku poinformowałam o tym Mariana, który oznajmił, że jestem bliska gotowości i jeśli pokonam wszystkie pozostające bariery energetyczne to inicjuje mnie na mistrza. Ostatnia bariera wydawała się być niemożliwa do pokonania. Tą barierą były pieniądze. Koszt inicjacji w systemie Usui Shiki Ryoho był dla mnie bardzo wysoki co przy braku dochodów (praktycznie cały mój czas poświęcałam 4 miesięcznej córce) i moich symbolicznych dochodach sprzed porodu wydawało się warunkiem, którego nie da się spełnić. Może to się wydawać nieprawdopodobne, ale po 3 dniach miałam niezbędną sumę zdeponowaną na koncie. Trudno o lepszy test na gotowość… Po kilkumiesięcznych przygotowaniach w lutym 2007 roku podczas seminarium w Kołobrzegu przyjęłam inicjację na Mistrza Reiki. Rozpoczął się nowy okres w moim życiu, okres pełen zmian i nowych doświadczeń, które zdumiewaja mnie niemal każdego dnia. Praca z energią Reiki jest dla mnie doskonałym uzupełnieniem w pracy nad moim rozwojem duchowym i patrząc z perspektywy mojej wiedzy z dnia dzisiejszego, trudno mi wyobrazić sobie pomoc lepszą, niż ta, którą oferuje Reiki.
Aleksandra Żelaznowska-Słowik
|
|
|